Naszym celem było Muzeum Przyrody, mieszczące się w zabytkowym dworku ziemiańskim. To dawna, rodowa siedziba Lutosławskich, otoczona monumentalnym, 3-hektarowym parkiem. Przekraczając próg dworu, natychmiast przenieśliśmy się w czasie. Wystawa „Salon Dworski” zachwyciła nas autentycznymi wnętrzami z przełomu XIX i XX wieku. Z dużym zainteresowaniem oglądaliśmy osobiste pamiątki, portrety i dokumenty związane z wybitnym kompozytorem, Witoldem Lutosławskim. Zupełnie innych wrażeń dostarczyła nam druga część muzeum. Tam podziwialiśmy bogatą ekspozycję przyrodniczą dedykowaną florze i faunie Doliny Narwi. Ta część wystawy okazała się fascynującym przewodnikiem po dzikim świecie podlaskich mokradeł. Naszą podróż rozpoczęliśmy od ekspozycji botanicznej, gdzie dzięki dioramom i gablotom poznaliśmy unikalną szatę roślinną regionu. Dużą ciekawość wzbudziła wystawa „Ziołowe tajemnice”, pokazująca bogactwo roślin leczniczych zbieranych od wieków na nadnarwiańskich łąkach. Elementem ekspozycji była klimatyczna rekonstrukcja wnętrza chaty dawnej zielarki. Największe emocje wzbudziły jednak spotkania oko w oko z mieszkańcami tutejszych lasów i rozlewisk. W kolejnych salach podziwialiśmy potężne trofea łowieckie oraz szczegółowe dioramy z ptakami i ssakami środowisk bagiennych. Nad wszystkimi eksponatami dumnie górował potężny łoś – prawdziwy, pełnowymiarowy „Król Bagien”, będący symbolem tych terenów. Prawdziwym hitem okazała się jednak nowoczesna wystawa akwarystyczna zatytułowana „Podwodny świat sześciu kontynentów”. Przed naszymi oczami otworzyły się podświetlone na niebiesko zbiorniki, w których pływało ponad 70 gatunków ryb słodkowodnych z całego świata. Oprócz rodzimych gatunków zamieszkujących rzekę Narew, podziwialiśmy egzotyczne okazy z rzek Azji, Afryki oraz Ameryki Południowej. Żywa, mieniąca się kolorami wystawa była doskonałym kontrastem dla historycznych wnętrz dworu.
Kolejnym punktem na naszej mapie był Nowogród. Pogoda dopisywała, gdy wchodziliśmy na teren jednego z dwóch najstarszych muzeów na wolnym powietrzu w Polsce. Skansen Kurpiowski, malowniczo położony na wysokiej skarpie nad Narwią, urzekł nas swoją surowością i pięknem. Podczas spaceru zobaczyliśmy 25 dużych obiektów tradycyjnego budownictwa drewnianego. Oglądaliśmy dawne chaty, spichlerze i stodoły, a naszą uwagę przykuły detale tak zwanej małej architektury – rzeźbione bramy, studnie z żurawiem oraz urokliwe kapliczki przydrożne. Przewodnik w ciekawy sposób przybliżył nam trudne, codzienne życie dawnych Kurpiów. Po przyjeździe z Nowogrodu do Tykocina, nasze pierwsze kroki skierowaliśmy prosto do restauracji zamkowej. Po intensywnym dniu przyszedł czas na zasłużoną regenerację sił i wspólny, tradycyjny obiad. Po obfitym obiedzie wzmocnieni i pełni nowej energii ruszyliśmy zwiedzać zrekonstruowany Zamek króla Zygmunta Augusta. Przekraczając jego bramy, spotkaliśmy się z wykwalifikowanym przewodnikiem, który w niezwykle barwny sposób odsłonił przed nami burzliwe, renesansowe dzieje tej warowni. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od chłodnych, tajemniczych podziemi zamkowych, w których oglądaliśmy wystawę muzealną ukazującą historię obiektu na tle losów całej Rzeczypospolitej. Następnie przewodnik zaprowadził nas do zachwycającej Sali Szklanej gdzie zobaczyliśmy wiernie odtworzony, gigantyczny piec kaflowy – jeden z największych Polsce oraz unikalną ekspozycję poświęconą Orderowi Orła Białego. Następnie przespacerowaliśmy się obok barokowego kościoła św. Trójcy oraz stojącego dumnie na środku rynku pomnika hetmana Stefana Czarnieckiego. Duże wrażenie zrobił na nas Alumnat, czyli dawny przytułek dla wojennych weteranów, a także potężna, renesansowo-barokowa synagoga.
Ostatnim, ale niezwykle emocjonującym punktem programu było Pentowo, szerzej znane jako Europejska Wieś Bociania. To unikalne miejsce w skali całego kraju wywarło na nas ogromne wrażenie. Na własne oczy zobaczyliśmy ponad 30 zasiedlonych bocianich gniazd. Ptaki uwiły swoje domy dosłownie wszędzie: na słupach energetycznych, dachach budynków gospodarczych i gałęziach starych drzew. Dzięki wieżom obserwacyjnym mieliśmy wyjątkową okazję, by z bliska podglądać codzienne życie tych sympatycznych ptaków – ich majestatyczne loty oraz charakterystyczny klekot, który niósł się po całej okolicy. Sielska atmosfera Pentowa była idealnym, wyciszającym podsumowaniem tego intensywnego dnia.
W późnych godzinach popołudniowych, nieco zmęczeni, ale pełni pozytywnej energii i nowych wrażeń, ruszyliśmy w drogę powrotną do Sokółki. Ta wyprawa udowodniła, jak blisko nas znajdują się miejsca o niezwykłej wartości historycznej i przyrodniczej. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspaniałą atmosferę i wspólnie spędzony czas. Już teraz zapraszamy na kolejne wydarzenia i wycieczki organizowane przez nasze stowarzyszenie!
Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Pod Skrzydłami” w Sokółce serdecznie dziękuje wszystkim partnerom i darczyńcom, dzięki którym podopieczni mogli uczestniczyć w wycieczce: Panu Piotrowi Rećko – Staroście Sokólskiemu, Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie w Sokółce i Państwowemu Funduszowi Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz wszystkim osobom, które przekazały 1,5% podatku dochodowego za 2024 rok.
godzinach porannych 30 czerwca 2026r. 25-osobowa grupa podopiecznych Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Pod Skrzydłami” wyruszyła na wycieczkę po malowniczym Podlasiu. Celem wyjazdu było poznanie historii, kultury oraz najpiękniejszych zakątków regionu, a także wspólna integracja i aktywna forma spędzenia czasu.